8 gorących trendów w modzie ślubnej 2019.

Sezon ślubny zbliża się wielkimi krokami. Jeśli macie w swoim otoczeniu kogoś, kto przygotowuje się do wejścia na nową drogę życia, możecie już czuć to podekscytowanie i namiętne poszukiwanie inspiracji. Może sama wiesz, że niebawem to TEN dzień przydarzy się Tobie?

TEN szczególny dzień

Dzień ślubu jest powszechnie uważany za ten najszczęśliwszy w życiu. Jeśli mam oceniać swoje dotychczasowe 28 letnie żywota, to faktycznie – dzień, w którym wzięłam ślub, był tym najszczęśliwszym dla mnie.

Pamiętam go jako dzień w którym uśmiechałam się cały czas. Był słoneczny, jesienny i po prostu piękny. Wspominam, że faktycznie Młoda Para jest w centrum wydarzeń, ale w tym pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Życzę Wam byście w tym wyjątkowym dniu również były w centrum wydarzeń, a nie zamieszania. Najgorsze co może się zdarzyć to chaos i dezorganizacja. Żeby tego uniknąć, warto z góry wyklarować czego dokładnie chcemy. Potem to wszystko znaleźć, ogarnąć i pozostaje już tylko cieszyć się zaślubinami.

Proste prawda? No nie dla każdej przyszłej Panny Młodej. Dla ułatwienia chociażby tych modowych wyborów, przyjrzymy się dziś trendom w modzie słubnej. Oto osiem tendencji, którymi warto kierować się jeśli bierzez ślub w 2019!

1. Minimalizm i geometria.

Każdy ślub królewski inspiruje przemysł mody ślubnej. Nie inaczej było w przypadku royal wedding Harrego i Meghan. Myślę, że to za sprawą sukni Meghan Markle obecnie widzimy suknie z dekoltem w łódkę z grubszych i dość prostych tkanin.

Suknie o minimalistycznych fasonach dobrze grają z mięsistymi tkaninami. Co więcej, ładnie prezentują się na nich ostre cięcia. Te nawiązują do kierunku geometrii w modzie ślubnej na nadchodzący sezon. Nie ma tu opływowych kształtów.

Idziemy w trójkąt. Ostro zakończone dekolty, wycięcia po bokach sukni i z tyłu – wszystko idzie w szpic. Jest to trend, który służy sylwetce wyszczuplając ją. Jest w nim coś co dodaje uroku, ja jestem „na tak”.

2. Cienkie ramiączka

Idąc dalej tropem konstrukcji kreacji ślubnej, zwróćmy uwagę na cienkie ramiączka tzw. spaghetti straps. Cienkie ramiączka zawsze dają nam odrobinę więcej pewności siebie, że góra sukni nigdzie nam nie ucieknie, nie zsunie się krempująco w najmniej oczekiwanym momencie.

Nie ma nic smutniejszego jak widok Panny Młodej walczącej z opadającym gorsetem, ciężkiej kreacji. Suknie na cienkich ramiączkach stworzone są z lekkich materiałów – tak, aby nic nie wżynało się w ciało.

Są zwiewne, eteryczne i wyglądają na naprawdę wygodne. Te cienkie ramiączka w połączeniu z głębokim dekoltem w idących w literkę V robią naprawdę seksowny efekt.

3. Osobne elementy

Tutaj mam na myśli ślubne zestawy takie jak spódnica i top. Choć zaskoczę Was, bo nie tylko. W wersji dla odważnych, mamy top wraz ze spodnami typu pallazzo, takimi luźnymi, opływającymi nogi. Dużym hitem są dopinane spódnice. Dopinamy je do sukni rybek, czy też do mini sukienek.

Jest w tym trendzie świetna odpowiedź na potrzeby niezdecydowanych kobiet. Marzycie o byciu księżniczką w kościele, a na weselu o mega kobiecej sukni podkreślającej sylwetkę? Proszę bardzo, teraz mamy rozwiązanie typu dwa w jednym. Bardzo ciekawa tendencja, praktyczna i korzystna cenowo – nie kupujemy przecież dwóch różnych sukni!

4. Kombinezony

Czwarta tendencja to bardzo ekstrawagancka opcja. Chodzi o ślubny kombinezon. W połączeniu z błyszczącymi tkaninami daje klimat lat ’80. Jeśli któraś z Was ma chęć poczuć się jak diva i nie pożąda długiej klasycznej kreacji, to powinien być Wasz typ.

Może ślub w stylu „Gorączki Sobotniej Nocy”? Pierwszy taniec na wrotkach? Hmm … chyba jestem zbyt tradycyjna w tych sprawach. Podejrzewam, że w Stanach ślubny kombinezon robi furorę, zwłaszcza przy okazji ich próbnych kolacji przed ślubem. W polskich warunkach może być to ciekawa opcja na poprawiny. Sprawdzcie same, ja wciąż nie wiem co o tym myśleć.

5. Dekoracje 3D

Chodzi tutaj o wszystkie naszyte kwiatki i aplikacje, które odstają od sukni. Warto stosować z rozwagą. W kreacji, która jest dopasowana, naszycie tego typu zdobień w okolicy bioder optycznie nas powiększy. To ryzyko nie wystąpi w miejscu gdzie suknia jest luźna. Kreacje typu księżniczka czy idące w literkę A nieco lepiej uniosą ten trend.

W tym trendzie mamy też pióra. Pióra pojawiły się w bardzo dominującym charakterze na sezon ślubny 2019. Nie zajmują drobnych części sukni (choć zdarza się i tak), lecz potrafią dominować, np. cała spódnica wykonana jest z piór.

Ten trend daje bardzo teatralny, dramatyczny efekt. W związku z tym, radzę ograniczyć już szaleństwa z fryzurą i makijażem.

6. Błysk

Panna Młoda błyszczy najjaśniej, dosłownie. Co jest nowością w tym roku, chodzi o chłodne błyszczące elementy. Kamienie i cekiny są srebne. Srebrne nitki zapewnią Wam odświeżający efekt w porównaniu z ciepłymi tonacjami beżu i kości słoniowej, jakie królowały dotychczas.

Niekiedy suknia błyszczy cała, od góry do dołu. Ważne by błyszczące elementy odznaczały się od koloru materiału. To taka odświeżająca inspiracja i coś mi mówi, że powieje chłodem w najnowszej kolorystyce ślubnej.

7. Niebieskie suknie

W ścisłym nawiązaniu do poprzedniego punktu, mamy suknie ślubne w kolorze baby blue. Takie pastelowe, chłodne, rozbielone, czasem zszarzałe suknie w odcieniach niebieskiego.

Beże, ciepłe tony i pudrowe róże już miały swój czas na salonach. Na początku były kontrowersją, teraz są czymś coraz szerzej akceptowalnym. Czy równie ciepło przyjmą się na weselnych parkietach odcienie niebieskiego? Obserwujcie bacznie.

8. Drapowania

Drapowania to ciekawy zabieg na wyeksponowanie tkaniny i pobawienie się jej fakturą. W praktyce często przybiera ono formę ogromnych kokard umiejsciowionych na plecach, z przodu na ramieniu.

Widziałam też zabawę formą spódnicy, która kaskadowo i asymetycznie schodzi w dół. Są to cięcia, które nawiązują też do trendu geometrii. W polskiej modzie podejrzewam, że widziałyście coś podobnego u Zienia, to taki jego znak rozpoznawczy.

To jak ubrać się na ślub?

To była moja gorąca ósemka trendów na zbliżający się sezon ślubny. Moja suknia ślubna wciąż wisi w szafie i kocham ją tak bardzo, że nie mogę się z nią rozstać. Jest tak lekka i wygodna, że zupełnie nie chciałam jej zdejmować, gdy wesele dobiegło końca.

Mam dla Was na koniec dwie rady dotyczące doboru sukni. Szukajcie tej, w której czujecie się pewnie. Wyobraźcie sobie, że patrzycie na swoje ślube zdjęcia za 30 lat. Czy będziecie zadowolone? Jak to w ogóle osiągnąć? Szukajcie sukni, która w jakiś sposób odzwierciedli Waszą osobowość.

Rada numer jeden: jeśli będzie pasować do Was jako do osoby, wybroni się na fotografiach i nawet za 50 lat. Najważniejsze żebyście czuły się komfortowo. Ma w jakiś sposób korespondować do Waszej estetyki, stylu jaki lubicie na co dzień.

Czas na radę numer dwa: spędźcie w sukni trochę czasu jeszcze przed dniem ślubu. Ja tańczyłam jak szalona już na etapie przymiarek w przymierzalni. Powywijajcie kilka piruetów z przyjaciółką, gdy Panie z salonu na chwilkę Was zostawią.

Wiedziałam, że suknia nie ogranicza ruchów i jest po prostu wygodna. Trendów bądźcie świadome, ale szukajcie sukni, która upiększy Was i umili Wam ten dzień. Niech się Panu Młodemu łezka zakręci w oku ze wzruszenia. Tego Wam życzę!

Twoje,
Szpilki przy kasie.


Wiele innych inspiracji znajdziesz na Szpilkowym Pintereście.

Możesz odwiedzić również naszego Facebooka: Szpilki przy kasie.

DOŁĄCZ DO NAS

260FaniLubię
31ObserwującyObserwuj
48ObserwującyObserwuj

ZOBACZ NASZ PINTEREST

Zestaw 15 pędzli do makijażu w cenie jednego pędzla?! Czy to może się udać?

Dokładnie 82 złote. Za tyle w promocji kupiłam zestaw aż piętnastu pędzli firmy Jessup. Za tę samą sumę można mieć też jeden...

3 rzeczy, bez których nie obejdziesz się tego lata. Czy już je kupiłaś?

Nie wiem, czy lato należy do Waszych ulubionych pór roku. Z moich obserwacji wynika, że ludzie dzielą się na tych, którzy wychodząc z...

Porządki w domu – jak pozbyć się niepotrzebnych rzeczy?

Czy lubicie robić porządki? Czy macie tak, że Wasze wnętrza dla innych osób są charakterystyczne? Czy zdarzało Wam się słyszeć: „O tutaj...