5 Trójmiejskich restauracji oczami pary psychologów.

Jak widzicie w tytule, dziś będzie o tym jak miło spędzić czas z bliskimi. Jeśli wybieracie się do Trójmiasta, lub może mieszkacie w okolicy – ten wpis jest dla Was. Nie wiem, czy przyglądacie się bliżej restauracjom pod kątem tego, jak się w nich czujecie. Czy zwracacie uwagę jaki panuje tam klimat? Czy czujecie się ugoszczeni, czy tylko nakarmieni? Dzisiejszy wpis będzie o wszystkim, co bardzo przyjemne, czyli o jedzeniu i emocjach. Bo w najlepszych restauracjach panuje świetna atmosfera, o której chętnie Wam opowiem.

Czy masz swoją ulubioną restaurację?

Różni ludzie, szukają różnych restauracji. Nasz temperament nie pozostaje tu obojętny. Atmosfera w jakiej jemy, jest kluczowa dla introwertyków. Oni zazwyczaj powiedzą „nie” miejscom tłocznym, przepełnionym hałasem. A już wrzodów żołądka dostaną w tych popularnych miejscach, gdzie ustawia się kolejka klientów oczekujących na stolik.

Z drugiej strony, ekstrawertycy czują się jak ryba w wodzie w miejscach, w których dużo się dzieję. Uwielbiają miejsca tętniące życiem. Poszukują stymulacji z zewnątrz, bo w tym gąszczu bodźców czują się naprawdę świetnie. Tak, w dużym uproszeniu, można to ująć.

No i właśnie, czasami jest tak, że nie czujemy danego miejsca. Opinie ma świetne, klienci tłumnie uderzają do restauracji, może nawet polecała nam je najlepsza przyjaciółka. Problem jednak w tym, że my wcale się tak dobrze tam nie czujemy.

Właśnie dlatego przychodzę do Was z poleceniem pięciu restauracji, w których przyglądam się również temu, jak się tam czuję. Skupimy się nie tylko na jedzeniu, ale na emocjach i atmosferze. Podpytałam Męża o jego wnioski i przyjęłam trzy kryteria do oceny każdej restauracji.

Pierwsza i nadrzędna: jedzenie – w końcu to nas tam sprowadza. Druga kategoria to: samopoczucie, a więc jaka atmosfera panuje w danym lokalu. I trzecia: z kim warto się tam udać? Jeśli poszukujecie jedzeniowych inspiracji, może skusicie się na któryś z Naszych wyborów.

włoska restauracja w Gdyni

Włoski smak w Gdyni Casa de Cubeddu w Orłowie

Bardzo cenię to miejsce za prawdziwie włoską kuchnię. I to tę wersję, którą podaje się tam „lokalsom” (wszyscy wiemy jak to bywa we Włoszech). Tutaj mamy szansę zjeść coś pysznego, naprawdę dopieszczonego, ze składników o świetnej jakości.

To co lubię w szczególności, to ich tygodniowe menu, czyli oferta dań limitowana w czasie. Warto dać się zaskoczyć i spróbować całkiem nowych smaków. Możemy już nigdy więcej ich nie spotkać, więc warto się rozsmakować.

Jak się tam czuję?

Jakbym odwiedzała włoską rodzinę w mieszkającą w Gdyni. Atmosferę podkręcają fotografie rodzinne na ścianach i to, że można tam odpocząć i miło spędzić czas.

Kto był we Włoszech i jako doceniony gość restauracji otrzymał „degustacyjnego rozchodzniaczka” (kieliszek włoskiego alkoholu po posiłku), ten zna ten obyczaj. Tę samą praktykę wieczorową porą możecie zastać w Casa de Cubeddu. Szef kuchni wychodzi by porozmawiać z klientami o daniach. Życie jakoś tak płynie tu wolniej.

Z kim polecam wybrać się do tego miejsca?

Na randkę, na spokojne rozmowy przy winku z przyjaciółkami, z większą grupą znajomych. PS Polecam ich desery – Łasuchy nie pogardzą ich ciastami! Ostatnio stwierdziłam, że dostałam tam najlepsze ciasto czekoladowe, jakie jadłam w życiu.

pyszne pierogi w Gdańsku

Dumni z polskich pierogów – Stary Młyn w Gdańsku Głównym.

Świetny wybór jeśli masz ochotę popróbować wielu smaków pierogów przy jednej wizycie. W obrębie jednej porcji można zamówić każdy pieróg w innym smaku. Opcjonalna zabawa dla ciekawskich.

Ogólnie miejsce jest folkowe, tak po polsku. Jest luz, smalczyk i ogórek kiszony. Czuć biesiadę. Czas w tym miejscu płynie zupełnie w innym tempie. Same pierogi mogą konkurować z tymi jakie robi Wasza Babcia.

Jak się tam czuję?

Można się tam czuć naprawdę swobodnie, bo miejsca nie zabraknie, jest przestrzennie. Miejsce nada się na spokojne rozmowy dla rdzennych polaków kochających pierogi i tych przyjezdnych ciekawych naszych dań.

Z kim bym tam poszła?

Jest to rewelacyjne miejsce dla rodzin z dziećmi. Na dolnym piętrze jest spokojny kącik dla dzieci, gdzie mogą bezpiecznie bawić się podczas, gdy reszta rodziny ucztuje, a porcje są całkiem spore.

Jest to też doskonałe miejsce, do którego warto zabrać zagranicznych gości. W Starym Młynie mogą odkryć prawdziwą polską kuchnię, w której jest przecież tyle wspaniałych smaków.

restauracja amerykańska w gdańsku

American dream w sercu Gdańska – Restauracja Billy’s

Restauracja Billy’s znajduje się blisko centrum handlowego Forum. Kto powiedział, że z zakupów trzeba wracać głodnym? Choć restauracji Billy’s w Trójmieście jest już więcej niż jedna, wraz z Mężem zawsze udajemy się do tej samej.

Przyświeca im typowo amerykańska mantra „go bigger” – porcje są wprost ogromne. Dania są dopracowane, pyszne. Bądźcie naprawdę głodni zanim się tak wybierzecie, na talerzu będzie się działo.

Jak się tam czuję?

Już od frontu wita Statua Wolności, w kącie stoi Elvis, a ze ścian uśmiecha się Marylin Monroe. Jest kolorowo. Całkiem jak w amerykańskim barze jaki widzimy w filmach stylizowanych na lata ’50 ubiegłego wieku. Czuć powiew Ameryki.

Z kim bym tam poszła?

Idąc do Billy’s zabierz fanów oglądania sportu. To oficjalna strefa kibica. Jeśli jesteś na diecie i planujesz „cheat meal” znajdziesz tam każdy grzeszek, jakiego dusza zapragnie. Myślę, że na oryginalną randkę to miejsce też się nada, za dnia zdecydowanie można tam spokojnie porozmawiać.

grecka restauracja w Gdyni

Greckie ucztowanie – Taverna Zante w Gdyni Głównej

To restauracja grecka, która serwuje naprawdę bogate w smaki dania. Oryginalne formy podania – zwłaszcza szaszłyk bujający nad talerzem, rozbudzi każdy apetyt. Jedzenie jest pyszne, choć nie zaskoczę tym nikogo, bo to mogę napisać w przypadku każdej z tych restauracji. Jeśli planujecie wybrać się do Grecji, dostaniecie tam świetną próbkę dań, jakich można będzie się tam spodziewać. Warto przed wyjazdem przekonać się, czy to Wasze smaki.

Jak się tam czuję?

Można poczuć się tam jak na wakacjach. Jest gwarno, nastrojowo. Forma podania dań jest bardzo estetyczna. Z rzeczy oryginalnych: w toalecie leci kurs greckiego w wersji audio. Nawet tam zadbali o szczegoły!

Z kim się tam udać?

Najlepiej z przyjaciółmi, którzy lubią dobrze zjeść i wypróbować nowych drinków. Z ludźmi, którzy docenią nowe smaki i lubią odkrywać kuchnie z nowych zakątków świata.

restauracja meksykańska w Gdyni

Meksyk na talerzu – Restauracja Pueblo w Gdyni

Restauracja Pueblo, na Trójmiejskiej mapie kulinarnej, to już klasyk w kategorii kuchni meksykańskiej. My zawsze odwiedzamy Pueblo w Gdyni Głównej.

Odnośnie jedzenia, możecie liczyć tam na soczyste mięsa, pyszne sery, aromatyczne warzywa i najlepsze guacamole! Wszystko to podane jest w apetycznej formie. We wnętrzu i na talerzu jest kolorowo. Aż chce się jeść!

Jak się tam poczujesz?

Jakbyś przeniósł się do cieplejszego, bardziej barwnego miejsca. Jest pozytywnie, pod sufitem zawisło sombrero, a oferta drinków jest przepysznie atrakcyjna. Dużo się dzieje, miejsce zawsze jest tłumnie oblegane. Liczysz na stolik w weekend? Lepiej zrób rezerwację na początku tygodnia.

Dla kogo polecam to miejsce?

Na randkę w kameralnym zakątku – są tam takie mini loże; lub na wielką ucztę w szerszym gronie – restauracja na to także jest przygotowana.

Na zakończenie

I jak, pojawił się już apetyt? Wraz z Mężem odwiedziliśmy te miejsca już wielokrotnie i zawsze wychodzimy zadowoleni i ugoszczeni. Jedzenie jest kluczowym kryterium, ale wybieramy zawsze miejsca, w których dobrze się czujemy.

Bo dobra restauracja to nie tylko smaczne jedzenie, ale też obsługa kelnerska i atmosfera. Warto wybrać się do miejsca, które jest zgodne z naszą osobowością oraz z gustami naszych Towarzyszy. Introwertycy lepiej poczują się tam, gdzie jest spokojnie. Ekstrawertycy odnajdą się w gwarze, bo kochają miejsca tętniące życiem.

Warto eksperymentować i poznawać nowe smaki. To taka mentalna podróż do różnych zakątków świata. Czasami pyszne jedzenie potrafi nas zainspirować do prawdziwej podróży. Tak było w naszym przypadku, kiedy z Mężem zakochaliśmy się w prawdziwej Włoskiej kuchni i postanowiliśmy pojechać pierwszy raz do Włoch. Piękne wspomnienia.

Twoje,
Szpilki przy kasie.


Szukasz inspiracji? Odwiedź naszego Szpilkowego Pinteresta.

Koniecznie sprawdź również naszego Facebooka: Szpilki przy kasie.

DOŁĄCZ DO NAS

271FaniLubię
34ObserwującyObserwuj
69ObserwującyObserwuj

ZOBACZ NASZ PINTEREST

Zestaw 15 pędzli do makijażu w cenie jednego pędzla?! Czy to może się udać?

Dokładnie 82 złote. Za tyle w promocji kupiłam zestaw aż piętnastu pędzli firmy Jessup. Za tę samą sumę można mieć też jeden...

3 rzeczy, bez których nie obejdziesz się tego lata. Czy już je kupiłaś?

Nie wiem, czy lato należy do Waszych ulubionych pór roku. Z moich obserwacji wynika, że ludzie dzielą się na tych, którzy wychodząc z...

Porządki w domu – jak pozbyć się niepotrzebnych rzeczy?

Czy lubicie robić porządki? Czy macie tak, że Wasze wnętrza dla innych osób są charakterystyczne? Czy zdarzało Wam się słyszeć: „O tutaj...