5 kroków w makijażu, które z powodzeniem możesz pominąć. Jaki uzyskasz efekt?

W makijażu diabeł tkwi w szczegółach. Wiele drobnostek składa się na spektakularny efekt. Są jednak te kosmetyki i elementy, które spokojnie można pominąć nie tracąc na efekcie końcowym. Czasem nawet zadziała to z korzyścią. Wiem, że w makijażu każdej z nas silnie działa efekt przyzwyczajenia. Nakładamy coś, ponieważ robimy to od lat i nie zastanawiamy się czy można inaczej. Dziś będzie właśnie o tym – co spokojnie możemy sobie odpuścić wykonując makijaż?

Wykreślony krok numer jeden: baza pod podkład

Są kobiety, które nie wyborażają sobie makijażu bez bazy. Są też te, które nie wierzą, że baza robi dla ich cery cokolwiek. Jako właścicielka cery mieszanej należę do tej drugiej kategorii. Poranną pielęgnację traktuję jako właściwą bazę i podstawę dla mojego makijażu.

Stosowałam bazy matujące, które miały przedłużać trwałość i świeżość makeup’u. W moim odczuciu nie robiły jednak nic. Dodatkowo jakoś tak odrzucało mnie to silikonowe wykończenie baz, już na etapie nakładania.

Ich formuła była nieprzyjemna pod palcami, nie mówiąc już o zgraniu jej z podkładem. Być może wielbicielki rozświetlających baz widzą ich zbawienne działanie przy cerze suchej? Osobiście nie mogę potwierdzić. Baza pod podkład? Wykreślam ten krok ze swojej rutyny. 

malowanie dolnej linii rzęs

Wykreślony krok numer dwa: pudrowanie korektora tuż przy dolnej linii rzęs

Jak wygląda Wasza rutyna w tym obszarze? Tutaj znów sytuacja jest dość indywidulna. Są kobiety, które nie lubią nakładać korektora tuż przy dolnej linii rzęs ze względu na zminimalizowanie jego wchodzenia w zmarszczki mimiczne. Jest to rozsądne rozwiązanie w makijażu dziennym.

Jeśli jednak macie wieczorne wyjście i planujecie zrobić sobie smokey eyes, nałóżcie korektor również na dolną powiekę. Jednak go nie pudrujcie, bo jego wilgotne wykończenie przyda się do przyklejenia ciemnego cienia na dolną powiekę.

W ten sposób ciemna oprawa oka – tak pożadna przy makijażu wieczorowym – utrzyma się na dłużej, nie obsypie przy nakładaniu i makijaż wykonacie szybciej. Wniosek: z premedytacją przypudrujcie korektor pod okiem omijając obszar, gdzie nakładacie cienie na dolną powiekę.

Wykreślony krok numer trzy: tuszowanie dolnej linii rzęs

Ten krok osobiście pomijam w makijażu dziennym, zwłaszcza gdy się spieszę. Gdy tuszujemy rzęsy, oko optycznie bardziej się otwiera, nadajemy mu okrągłego ksztaltu. W związku z tym, jeśli znależy Wam na kocim, romantycznym spojrzeniu, darujcie sobie tusz na dolnych rzęsach.

Efekt jaki uzyskacie to większe zwrócenie uwagi na górną powiekę i chmurkę koloru jaką tam zbudujecie. Od razu powstaje kontrast i Wasze górne rzęsy wydadzą się dłuższe.

W połączeniu w wyciągniętym elelinerem, efekt jest naprawdę sexy i stosowny na dzień.  Co więcej, nie musicie się martwić tuszem, który odbije się na dolnej powiece. Szczerze polecam ten trik.

konturowanie ust

Wykreślony krok numer cztery: konturówka do ust

O doborze szminek pisałam już nieco w artykule: Jak dobrać czerwoną szminkę? Kilka sprawdzonych rad, aby trafić na właściwy odcień. Tak więc jeśli macie już swój ukochany odcień, czas na właściwą aplikację.

Bardzo nie lubię, gdy kolor konturówki do ust odznacza się przez źle dobrany odcień. Z reguły ciężko jest połączyć je perfekcyjnie, myślę, że co do tego możemy się zgodzić. Jak więc maluję usta? Zarówno na co dzień jak i wielkie wyjścia nie stosuję konturówek.

Zamiast tego obrysowuję kontur za pomocą skośnego pędzelka (typowo używamy go np. do eyelinera). Jest zawsze precyzyjny jak bardziej zatemperowana konturówka. Jest też wygodny w użyciu – dłuższy trzonek zawsze daje dużą kontrolę aplikacji. 

Dzięki temu zamiast kupowania konturówki do każdego koloru szminki jakie mamy w kolekcji, możemy przeznaczyć tę kwotę na zakup lepszej szminki. Moim zdaniem jest to dużo lepsze rozwiązanie.

puder do konturowania czy bronzer

Wykreślony krok numer pięć: puder do konturowania w chłodnym odcieniu

Podobnie jak trik numer trzy, ten etap pomijam będąc w dużym pośpiechu. Spotkałam się opinią, że pudry do konturowania cieszą się coraz mniejszym zainteresowaniem kobiet.

Te chłodne imitujące cień zastępuje się ciepłym broznerem imitującym opaleniznę. Jeśli poszukujecie tego właściwego pudru do opalania, to o bronzerach pisałam już wcześniej: Bronzery, które musisz mieć w swojej kosmetyczce! – Tanie perełki o świetnej trwałości.

Z kolei zwolenniczki różu na policzkach rezygnują z bronzera właśnie na rzecz róży. U mnie makijaż w wydaniu: „masz pięć minut, wykorzystaj je mądrze” w temacie konturowania wygląda tak, że nakładam ciepły bronzer i uzupełniam rozświetlającym różem.

Rozwiązanie sprawdza się, gdy nie mamy czasu pobawić się dłużej.  Moja blada cera od razu zyskuje zdrowy koloryt. Mały nakład pracy, a duży efekt.

kobieta robiąca makijaż

A jakie kroki Ty pomijasz w makijażu?

Tak prezentują się moje propozycje elementów w makijażu, które śmiało możecie ominąć. Jestem ciekawa, czy te sposoby sprawdzą się też u Was.

Może warto złamać swoją codzienną rutynę i poeksperymentować nieco? Zwłaszcza, że makijaż to tak naprawdę zabawa i sztywne reguły z powodzeniem możemy złamać.

Twoje,
Szpilki przy kasie.


Więcej inspiracji możesz znaleźć na Szpilkowym Pintereście.

Możesz też odwiedzić naszego Facebooka: Szpilki przy kasie.

DOŁĄCZ DO NAS

263FaniLubię
33ObserwującyObserwuj
58ObserwującyObserwuj

ZOBACZ NASZ PINTEREST

Zestaw 15 pędzli do makijażu w cenie jednego pędzla?! Czy to może się udać?

Dokładnie 82 złote. Za tyle w promocji kupiłam zestaw aż piętnastu pędzli firmy Jessup. Za tę samą sumę można mieć też jeden...

3 rzeczy, bez których nie obejdziesz się tego lata. Czy już je kupiłaś?

Nie wiem, czy lato należy do Waszych ulubionych pór roku. Z moich obserwacji wynika, że ludzie dzielą się na tych, którzy wychodząc z...

Porządki w domu – jak pozbyć się niepotrzebnych rzeczy?

Czy lubicie robić porządki? Czy macie tak, że Wasze wnętrza dla innych osób są charakterystyczne? Czy zdarzało Wam się słyszeć: „O tutaj...